<<< Wstecz

14 listopada 2025

Sprzątanie Wisły ujawnia skalę problemu - Twierdza Wisłoujście, Gdańsk

660 kilogramów wstydu.


Jesienią, kiedy liście opadają, a szuwary rzedną, łatwiej zobaczyć to, czego latem nie widać. To, co zalega pod wodą. I to, co zostawiamy po sobie.

Na zlecenie Urząd Morski w Gdyni firma Albatros – nasz konsorcjant w SaveBaltic – zgodnie z rozstrzygniętą procedurą przetargową, gdzie oferta Albatros została wyłoniona jako najlepsza, weszła w teren wokół Twierdzy Wisłoujście.

Zgodnie z umową - trzy niewielkie obszary wody i brzegu. Miejsca piękne. Spokojne. Idealne na spacer, ognisko, spotkanie z przyjaciółmi.

Zanim zaczęli – był zwiad.
Sprawdzenie głębokości. Warunków. Roślinności.
Później logistyka, ustalenia.

A potem praca. Ręczna. W wodzie. W błocie. Wśród trzcin.
I wtedy zaczęło się wyciąganie.

Najpierw jedna. Potem druga. Potem setna.

Opony.
Nie jedna czy dwie. Około stu sztuk z jednego miejsca i wiele innych rozsianych po całym terenie. Łącznie 660 kilogramów zużytych opon wyciągniętych z wody. Spośród trzcin. Wyszarpanych, bo już poprzerastały.
Sześćset sześćdziesiąt kilogramów!

To nie jest „ktoś zgubił”. To jest: ktoś przyjechał i zrzucił.

Opony trafiły tam, gdzie powinny – do specjalistycznego zakładu przetwarzania. Ale wcześniej musiały zostać wyciągnięte rękami ludzi.

A potem reszta.

Butelki. Plastik. Szkło. Opakowania po jedzeniu. Pozostałości po spotkaniach, które miały być miłe.

Dodatkowe 250 kilogramów odpadów. Ćwierć tony!!!

Bo ognisko jest przyjemne. Bo zachód słońca nad wodą jest piękny. Bo „przecież to tylko jedna reklamówka”.

Tylko że ta jedna reklamówka nie znika. Dołącza do następnej. I następnej. A potem zarasta trzciną i staje się częścią krajobrazu.

I jeszcze Bałtyk.

Część śmieci nie pochodzi z brzegu. Przynosi je woda.
To, co wpadnie do morza, nie znika. Wypłynie gdzieś indziej. Osiądzie w szuwarach. Zostanie.

Bałtyk niczego nie zapomina.

Co dalej ->

Prace zostały wykonane zgodnie z umową, bez zakłóceń. W czasie ich trwania zaczęły się rozmowy z przedstawicielami Twierdzy Wisłoujście (Muzeum Gdańsk). Znają temat. Zmagają się z nim od lat. Jednak zawiłości jurysdykcji terenowej wiążą im ręce (nikt nie ma pełnej odpowiedzialności). Podejmują działania na własną rękę, jednak to nie ta skala. To ciągle za mało, a teren piękny... i ogromny.

Rozmowy w toku. Chęci z obu stron są. Fundacja już nie raz występowała w roli organizatora dużych inicjatyw oddolnych. Czy sprzątanie brzegów naszej pięknej Wisły będzie jedną z nich?Sprzątanie wokół Twierdzy Wisłoujście

Jedno jest pewne.

Jeśli nie zrobimy tego my – nikt tego za nas nie zrobi.

Pytanie, czy TY będziesz jednym/ną z nas?
Czy mamy rozpoczynać żmudną drogę dogadywania ze wszystkimi instytucjami i organami zarządzającymi terenem, żeby przygotować pilotażową akcję sprzątania brzegów Wisły?

Taką, gdzie wspólnie, jako mieszkańcy, jako wolontariusze, jako pasjonaci - wychodzimy w teren. Z workiem. W rękawicach. Z odpowiedzialnością.
Przedzieramy się przez łatwiejsze, bądź cięższe zakamarki, żeby na koniec dnia zasiąść do wspólnego ogniska z poczuciem dobrze zrobionej roboty?

Pytanie brzmi: Czy będziesz tam z nami? Mamy to przygotować?

Wejdź na Facebooka: SaveBaltic, albo od razu przejdź na LinkedIna i wyraź swoją opinię - weź udział w ankiecie (to ważne!).
Od Twojego głosu zależy, czy ta iskra zamieni się w realne działanie.
Twój głos może zmienić wszystko.

 

 

Podpisano porozumienie o współpracy. Fundacja Historia Vita i Instytut Oceanologii Państwowej Akademii Nauk - Sopot.

Wspierają nas...

...media w trakcie budowy, działa FB

Adres

Formularz kontaktowy

Fundacja Historia Vita

Osiedle Akademickie 6/22,
31-866 Kraków
NIP 6751487193
KRS 0000452311

Oddział Trójmiasto (Gdańsk)

Kontakt

Menu

Śledź nas